W Koronowo kończy się budowa pierwszego w Polsce obiektu, wzniesionego przy wsparciu robota murarskiego. To jedno z pionierskich wdrożeń tej technologii w kraju i wyraźny znak, że automatyzacja staje się coraz bardziej realnym elementem tradycyjnych prac budowlanych.
Na placach budów coraz częściej liczy się ergonomia. Dotąd kojarzona głównie z biurami, dziś wchodzi także tam, gdzie codziennością jest przenoszenie ciężkich materiałów i wykonywanie powtarzalnych czynności obciążających kręgosłup i stawy. Dodatkowym czynnikiem napędzającym zmiany jest brak wykwalifikowanych pracowników. Według danych Polski Związek Pracodawców Budownictwa w Polsce brakuje około 150 tysięcy fachowców, a zawód murarza nie przyciąga młodych pokoleń. To sprawia, że firmy szukają alternatywnych rozwiązań technologicznych, które poprawiają zarówno wydajność, jak i bezpieczeństwo pracy.
Automatyzacja prac murarskich funkcjonuje już w kilku krajach Europy, między innymi w Czechach i Wielkiej Brytanii. Wienerberger dysponuje siedmioma robotami murarskimi pracującymi w różnych państwach i wykorzystał je dotąd przy 46 inwestycjach. W listopadzie technologia trafiła po raz pierwszy do Polski – przy budowie przedszkola w Koronowie robot wspiera kilkuosobową ekipę przy wznoszeniu około 600 m² ścian. Jak podkreśla Mirosław Rzeszutko, dyrektor ds. zarządzania produktem w Wienerberger Polska, w tradycyjnym systemie Porotherm Dryfix wykonanie tego zakresu prac wymagałoby pracy trzyosobowej brygady przez co najmniej 14 dni. Robot znacząco skraca ten czas, zachowując wysoką precyzję wykonania. Nie zastępuje przy tym ludzi, a przejmuje powtarzalne i fizycznie wymagające zadania, pozwalając murarzom skupić się na kluczowych elementach konstrukcyjnych wymagających doświadczenia i nadzoru.
Robot WLTR jest przystosowany do wznoszenia ścian zewnętrznych i wewnętrznych w większych obiektach, takich jak szkoły, budynki wielorodzinne czy hale przemysłowe. Do pracy potrzebuje tylko prądu i wody. Dzięki systemom wizyjnym i czujnikom układa elementy z dużą dokładnością, zapewniając powtarzalność i jakość wykonania. Firma oferuje pełną usługę – od dostarczenia robota i materiałów po obecność przeszkolonego operatora. W planach jest także integracja maszyny z systemami BIM, co pozwoli lepiej planować harmonogramy i zwiększyć efektywność realizacji inwestycji.
Koronowo pokazuje, że robotyzacja przestaje być wizją przyszłości, stając się praktycznym narzędziem w obliczu braków kadrowych i rosnących wymagań dotyczących bezpieczeństwa pracy. Robot waży około 2,5 tony, jego ramię podnosi elementy do 120 kg, a wydajnością odpowiada pracy pięcioosobowej brygady.